środa, 26 maja 2010

Scyzoryk

Z czego słynie Szwajcaria? Oczywiście m.in. z najlepszych scyzoryków. A do czego służy taki scyzoryk? Dla tych, którzy myślą, że podstawową funkcją scyzoryka jest rozkrojenie bułki, czy otwarcie mielonki w podróży (no i oczywiście wina, które kosztuje więcej niż 5 zł - tańsze nie mają korków), dedykuję ten post.


Scyzoryk nr 1 - standard oferuje m.in. przyrząd do cięcia szkła, a także do cięcia grubego nietłukącego się szkła (może nawet kuloodpornego). Oprócz tego zawiera specjalny nóż do przecinania pasów bezpieczeństwa.


Scyzoryk nr 2 - prócz zestawiu wierteł, zawiera także długopis, jak i altimetr, pokazujący wysokość n.p.m., barometr i termometr. Z tą wysokością nad geoidą to ciekawe zagadnienie - geodeci męczą się, robiąc jakąś tam niwelację precyzyjną, do tego pomiary grawimetryczne, rozwiązują zagadnienie brzegowe Stockes'a, stosują teorie Mołodienskiego i kollokację w ujęciu Bjerhammara żeby określić wysokość nad poziomem morza..... tymczasem w Szwajcarii wystraczy zaopatrzyć się w scyzoryk - to prawdziwa REWOLUCJA W GEODEZJI!


Scyzoryk nr 3 - dla osób, które przy wychodzeniu z domu wynoszą dane po kryjomu :P Oprócz pamięci flash USB (czyli popularnego PĘDRAJWA) zawiera latarkę.


No i mój ulubiony na koniec.
Scyzoryk nr 4 - zawiera laser (jakby zaszła nagła potrzeba, żeby komuś wypalić siatkówke świecąc laserem po oczach), ponadto scyzoryk może przechowywać dane biometryczne - wyposażony jest w czytnik linii papilarnych, no i oczywiście Bluetooth.
-"Hej, co robisz?"
-"Jak to co? Przesyłam dane do scyzoryka."


Ciekawe, kiedy pojawią się pierwsze wirusy na scyzoryki......

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Prześlij komentarz